Odwiedziła nas babcia i zrobiła dla nas swoje genialne pączki. Powiem wam, że takich nie jadłam nigdzie indziej. Są delikatne, puszyste i przede wszystkim domowe, więc nie zawierają żadnych ulepszaczy. Jeśli macie ochotę, częstujcie się!
Oto i przepis:
Składniki:
- 1 kg mąki
- 6 dag drożdży
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 kostki margaryny
- 1 łyżka masła
- szczypta soli
- cukier waniliowy
- 10 żółtek
- 1 całe jajko
- około 1/2 litra mleka
- do smażenia: kilogram smalcu i 1/2 litra oleju
- do nadziania: 1/2 kg marmolady wieloowocowej
1. W plastikową miseczkę pokruszyć drożdże i zasypać trzema łyżeczkami cukru. Poczekać aż drożdże się rozpuszczą.
2. Podgrzać mleko, a margarynę i masło rozpuścić.
3. Jajko, żółtka, cukier, cukier waniliowy i sól ubić na puszystą masę.
4. Do drożdży dodać pół szklanki ciepłego mleka, rozrobić i poczekać aż zaczną pracować.
5. Do masy jajecznej wsypać mąkę i dodać rozrobione drożdże. Dodawać stopniowo mleko i zagnieść średniej gęstości ciasto. Na koniec dodać margarynę i wyrobić ciasto. Odstawić pod ściereczką do wyrośnięcia.
6. Formować pączki dowolnej wielkości, do środka wkładać marmoladę. Odłożyć do wyrośnięcia.
7. W głębokim naczyniu rozgrzać tłuszcz. Można zrobić kulki z ciasta i sprawdzić czy dobrze się smażą. Jeśli tak smażyć pączki. Wyjmować na ściereczkę, czy papier do odsączenia.