czwartek, 21 marca 2013

Gdzie ta wiosna?

Czy u was też pada dziś śnieg? Ja już mam dość zimy, przeziębień, ciepłych kurtek i całej tej szarości. Także wiosno, błagam cię, przychodź szybciutko!
Na pocieszenie kokosowe ciasteczka, na które przepis znalazłam tu.



Przepis:
Składniki:
  • 250 g wiórków kokosowych
  • 60 g masła
  • 150 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 białka
Masło rozpuścić, dodać 100 g cukru i poczekać aż także się rozpuści. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać resztę cukru, a następnie mąkę. Ubite białka wymieszać z masą z wiórków. Niewielkie porcje ciasta nakładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut.



16 komentarzy:

  1. no właśnie... gdzie ta wiosna... Może powinniśmy postawić na owocowe i kolorowe wypieki? ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Śnieg i śnieg ciągle pada mam dość kataru i przeziębienia które twarzy ci już tydzień.
    A te ciasteczka pięknie i pewnie pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie to śnieg sypie jak w środku zimy. widziałam dziś taki obrazek na facebooku - "pomagaj wiośnie, jedz śnieg":))) ciacha super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo na blogach dania ze śniegu:) hit tej wiosny!

      Usuń
  4. Uwielbiam ciasteczka kokosowe. Przypomniałaś mi o nich! I narobiłaś mi na nie smaka! Może pójdę w Twoje ślady .. i upiekę jakieś słodkie "co nieco":)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie gdzie? Ale masz rację trzeba sobie życie umilić słodkościami, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj mam dość i to jak!!! a ciasteczka porywam wszystkie na rozgrzewkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak ja też chcę już wiosnę, a tu śnieg:( pyszne ciacha:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak te ciasteczka przepędzą zimę:) Pyszne muszą być, uwielbiam kokos.

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie też zima, więc częstując się tymi ciasteczkami mam nadzieję, że przepędzą one zimę już na dobre :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię te delikatne kokosanki :) U mnie tez niestety zima, której już mam po dziurki w nosie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie też niestety wiosny nie widać :( ale ciasteczka wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli kokosanki! Lubię, polecam, zalecam, przekąszam z chęcią!:) U mnie również śnieżnie, ale co tam, kwiecień już za progiem, potem maj i lato <3

    OdpowiedzUsuń
  13. częstuję się! na pocieszenie z braku wiosny za oknem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie pocieszenie to ja rozumiem :}

    OdpowiedzUsuń